Wspólna wizja przyszłości

Wspólna wizja przyszłości

Zabudowa Śródmieścia Morskiego i przyszły charakter tej części miasta, jest wynikiem swoistej współpracy samorządu oraz inwestorów prywatnych. Z jednej strony występują planiści określający porządek przestrzenny w planach zagospodarowania, a z drugiej inwestorzy, którzy nadają budynkom konkretną stylistykę i kształt architektoniczny.

Od tej współpracy i wzajemnego zrozumienia zależy końcowy kształt dzielnicy. Sytuacja jeszcze się komplikuje, kiedy na jednym obszarze pracuje wielu inwestorów. Taką sytuację mamy obecnie w Sea City, gdzie w różnych sektorach toczą są prace budowalne prowadzone przez wielu developerów.

– Jeśli ktoś dostrzega spójną koncepcję w powstających właśnie pojedynczych budynkach, to bardzo dobrze, lecz jeśli ktoś jej nie widzi, chcę go uspokoić, ten ład będzie nam się objawiał  wraz z zakończeniem realizacji poszczególnych kwartałów – mówi Marek Stępa, naczelnik Wydziału Ochrony Dziedzictwa Urzędu Miasta Gdyni.  – W planach zagospodarowania przestrzennego są wyróżnione tereny szczególnie eksponowane. W takich miejscach projekt zabudowy musi zostać wyłoniony w wyniku konkursu architektonicznego. Przykładem takiego miejsca jest rozległy teren pomiędzy  Nabrzeżem Prezydenta, a ulicą Waszyngtona. Stojący tam budynek Sea Towers został zbudowany w wyniku rozstrzygnięcia jednego konkursu, istniejące obok hotel i biurowiec w wyniku rozstrzygnięcia drugiego, a pozostałą część terenu zaprojektują zwycięzcy kolejnego, już zakończonego konkursu.

Szczególny charakter dzielnicy przypominający jej związki z morzem podkreślone zostaną małą architekturą nawiązującą do nadmorskiego, portowego charakteru miasta. Wśród nowopowstających budynków na Molo Rybackim będzie można odnaleźć również zachowane industrialne perełki gdyńskiego modernizmu wpisane do ewidencji zabytków i chronione zapisami planu – Chłodnię Śledziową i Chłodnię Rybną. Przeznaczenie i wykorzystanie tych budynków nie zostało jeszcze ostatecznie przesądzone. Byłoby bardzo dobrze, gdyby chociaż jeden z nich został przeznaczony na funkcje związane z kulturą.

–  Instytucje kultury znacznie wzbogacają ofertę miasta oraz są generatorem ruchu przyciągając do siebie mieszkańców również w porach wieczornych i weekendy – mówi Marek Stępa. – Dlatego projektując Śródmieście Morskie założyliśmy, że w tym rejonie miasta powinny przenikać się wszystkie funkcje – mieszkaniowa, biznesowa i usługowa. Marzy nam się także, aby na końcu Mola Rybackiego, w miejscu bardzo widocznym i przez swoje położenie ekskluzywnym, pojawił się obiekt kulturalny o bardzo charakterystycznej architekturze. Uważamy bowiem, że tak wyjątkowe w skali międzynarodowej miejsce, powinno zostać bardzo atrakcyjnie wykorzystane, być łatwo dla wszystkich dostępne i często odwiedzane przez jak największą liczbę użytkowników, tak miejscowych jak i przyjezdnych.

Zagospodarowanie terenów poportowych w rejonie Mola Rybackiego jest powrotem do pierwotnego planu twórców Gdyni z lat 30. zwrócenia centrum miasta ku morzu. Ten niesamowity widok na morze będziemy mogli podziwiać w trakcie naszych codziennych wędrówek w drodze do pracy, domu, sklepu czy restauracji.

Opowieść o białych miastach

Opowieść o białych miastach

Co łączy Gdynię i Tel Awiw, miasta oddalone od siebie o 3000 km, można się przekonać oglądając wystawę „Gdynia – Tel Awiw” prezentowaną obecnie w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

Gdynię i Tel Awiw, jak udowadniają organizatorzy wystawy, łączy bardzo wiele. Przede wszystkim powstawały w podobnym czasie i w zamiłowaniu do modernistycznej architektury. Gdynia, której budowę rozpoczęto w 1920 r. miała być oknem Polski na świat. Budowa portu obudziła marzenia i zjednoczyła siły wielu Polaków, którzy uwierzyli, że stać ich na realizację najambitniejszych marzeń.

Tel Awiw założony nieco wcześniej, bo w 1909 r. nazywano pierwszym miastem hebrajskim. Nadmorski Tel Awiw miał pełnić rolę bramy wjazdowej, stając się celem podróży oraz miejscem osiedlania się imigrantów przybywających, by tworzyć przyszłe państwo żydowskie. W obu miastach powstawała architektura modernistyczna. Minimalistyczna, funkcjonalna i biała zabudowa jest cechą charakterystyczną obu miast.

– Te dwa miasta miały szczęście, bo projektowane były przez architektów, których inspirował słynny Bauhaus. To miasta, w których modernizm stał się marką. Dziś te miasta inspiruje z jednej strony ich piękna historia, ale także to, że wplatają w swój rozwój te elementy modernizmu, które są wykorzystywane ku nowoczesności. Ta wystawa pięknie to pokazuje – mówi Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni, obecny na uroczystym otwarciu wystawy, 12 września.

Na wystawie prezentowane są makiety najważniejszych budynków miast, zdjęcia jego mieszkańców, a także przedmioty związane z życiem codziennym. Na wystawie zobaczyć można m.in. zdjęcia i makiety najbardziej rozpoznawalnego budynku modernistycznego Gdyni tzw. „Bankowca” autorstwa Stanisława Ziołowskiego. A także zaprojektowanego przez Romana Piotrowskiego budynku biurowo-mieszkalnego ZUS. Podobieństwo do flagowych obiektów gdyńskich można zauważyć w centrum Tel Awiwu, w budynkach wokół Ronda Ziny Dizengoff, zaprojektowanych przez Genię Averbouch.

Miasta łączyła linia żeglugowa „Gdynia-Ameryka Line”, dzięki której mieszkańcy mogli się swobodne przemieszczać. Na tak zwanej Linii Palestyńskiej pływał statek pasażerski S/S „Polonia”, który jako pierwszy zawinął do nowego portu w Tel Awiwie. Wyposażenie i wnętrza statków GAL-u projektowali czołowi polscy artyści.

Wystawa „Gdynia – Tel Awiw” jest prezentowana od 13 września 2019 r. do 3 lutego 2020 r. w Muzeum POLIN w Warszawie, a od 7 marca do 7 czerwca 2020 będzie można ją odwiedzić w Gdyni.

W październiku (3-5.10) Gdynia gościć będzie uczestników 7. Międzynarodowej Konferencji Naukowej „Modernizm w Europie – Modernizm w Gdyni”, na której specjaliści z wielu krajów, m.in. Tel Awiwu, Izraela, Estonii, Austrii, Czech, Rumuni będą koncentrować się na zagadnieniach związanych z formą architektury modernistycznej i problemami zachowania jej integralności i autentyzmu.

Wytchnienie w centrum miasta

Wytchnienie w centrum miasta

Nowe miejsce spotkań i wypoczynku w otoczeniu tysięcy kwiatów, drzew i krzewów zyskali mieszkańcy Gdyni. 28 sierpnia br. oddano pierwszą część Parku Centralnego położonego pomiędzy ulicami Legionów, Tetmajera i aleją Marszałka Piłsudskiego.

Pierwsza część parku dedykowana jest spokojnej rekreacji. Można skorzystać ze strefy aktywności i poćwiczyć na ośmiu zestawach wzmacniających kondycję. Właściciele psów zyskali doskonały teren dla swoich pupilów, na którym ustawiony został tor przeszkód. Usytuowane są również stoliki do gry w szachy oraz zorganizowano teren do gry w bule. Miłośnicy ogrodów będą mogli tutaj uprawiać swoją pasję, gdyż wyznaczono miejsca pod własne uprawy.

– Bardzo zależało nam, by oddać mieszkańcom do użytkowania właśnie ten teren jako pierwszy, ponieważ podczas konsultacji społecznych poprzedzających budowę Parku Centralnego, gdynianie wnioskowali o poszerzenie inwestycji tak, by obejmowała również obszar sięgający od ul. Legionów do ul. Tetmajera – mówi Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni. – Dedykujemy tę przestrzeń spokojnej rekreacji. Mam nadzieję, jestem przekonany, że spodoba się mieszkańcom. Naszą intencją jest, by stał się on miejscem spotkań, odpoczynku, wspólnych rodzinnych zabaw, spacerów i aktywności, które pozwalają się wyciszyć w miejskim zgiełku.

W tej części parku posadzono 29 nowych drzew, prawie 9 tysięcy krzewów i 4 tysiące kwiatów, w tym aż 2 i pół tysiąca tulipanów. Trawniki zajmują ponad 7,5 tysiąca m.kw.
Park został tak zaprojektowany, aby mogły z niego również korzystać osoby niepełnosprawne. Nawierzchnie zostały wyposażone w fakturowanie dla osób niewidzących, ławki mają podłokietniki, ułatwiające osobom starszym wstawanie. Osoba na wózku może bez przeszkód korzystać ze stołu szachowego, osoby uprawiające rośliny w ogrodzie społecznym mają dostęp do kranu z wodą. Na terenie parku są dwa źródełka z wodą pitną i poidełko dla zwierząt.

– Fenomenem tego parku jest to, że każdy znajdzie tam dla siebie przestrzeń i aktywności, dające wytchnienie i odpoczynek. Naszym zamierzeniem było stworzenie miejsca atrakcyjnego krajobrazowo oraz funkcjonalnie dla wszystkich grup wiekowych i jestem przekonany, że się udało – dodaje Marek Łucyk, wiceprezydent Gdyni ds. rozwoju.

Kolejny etap inwestycji rozpocznie się we wrześniu i obejmie obszar między ul. Legionów a pawilonem przy istniejącym skateparku.

fot. Kamil Złoch/ Urząd Miasta Gdyni

Minimum na Weekendzie Architektury

Minimum na Weekendzie Architektury

W jaki sposób rozwijać i kształtować miasta, aby jego mieszkańcy współtworzyli i aktywnie uczestniczyli w życiu publicznym, a nowe zabudowania przyciągały mieszkańców, również z innych części aglomeracji? Na takie pytania próbowali znaleźć odpowiedź uczestnicy IX Weekendu Architektury w Gdyni (22-25.08).

Weekend Architektury to cykliczne wydarzenie skupiające specjalistów związanych z kształtowaniem przestrzeni miejskiej, a także miłośników architektury. Bogaty program przygotowywany przez Agencję Rozwoju Gdyni, organizatora wydarzenia, co roku opatrzony jest innym tematem przewodnim. Tegoroczne hasło brzmiało przewrotnie – Minimum i stanowiło punkt wyjścia prelekcji i dyskusji poświęconych problematyce rozwoju nowych przestrzeni publicznych aktywizujących „życie między budynkami” oraz śmiałych wizji architektonicznych ograniczających ślad węglowy na ziemi.

Uczestnicy prelekcji zatytułowanej „Życie między budynkami” zwracali uwagę na ważny problem, również w kontekście tworzenia nowej dzielnicy Śródmieścia Morskiego, a mianowicie ogromnego kryzysu tożsamości i wartości miejsc publicznych w miastach. Uczestnicy spotkania próbowali znaleźć pomysły na integrowanie mieszkańców oraz ożywienie dzielnic miejskich. Śródmieście Morskie, które wspólnie z miastem i prywatnymi inwestorami, tworzone jest właśnie w oparciu o koncepcję przenikania się stref publicznych z prywatnymi. Tutaj oprócz budynków biznesowych oraz mieszkalnych mają powstać miejsca do wypoczynku i wspólnego spędzania czasu również przez turystów i mieszkańców innych części miasta.
Jak można odwrócić niepokojący trend izolacji w miastach mówili m.in. Jakub Szczęsny (SZCZ) i Łukasz Pancewicz (A2P2). Projekty Jakuba Szczęsnego – nowego placu miejskiego w Astanie, czy sprytnej instalacji festiwalowej Taburete Tower, udowodniły, że nie zawsze niezbędne są duże nakłady finansowe oraz badania społeczne dla stworzenia atrakcyjnych miejsc i rozwiązań skutecznie angażujących mieszkańców. O roli partycypacji społecznych w swojej prezentacji opowiadał Przemysław Górski z Urban Lab w Gdyni. O udanych, modelowych przykładach współpracy NGO-sów, mieszkańców oraz gminy Gdynia, opowiadali Michał Guć (wiceprezydent Miasta Gdyni) oraz Martyna Regent ze stowarzyszenia Miasto Wspólne.

Doskonałym uzupełnieniem dyskusji o zagospodarowaniu miast są spacery tematyczne, podczas których można z bliska obejrzeć przykłady rozwiązań architektonicznych. Jeden z tegorocznych spacerów wiódł po terenach Śródmieścia Morskiego, a uczestników poprowadził Marek Stępa, wieloletni wiceprezydent Gdyni, a obecnie naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Gdyni. Spacerowicze odwiedzili inwestycję Waterfront realizowaną przez firmę Vastint Poland, zobaczyli nową marinę przy molo Rybackim oraz kompleks mieszkalny Yacht Park budowany przez grupę PHN. Dalej wędrówka wiodła ulicami Hryniewickiego, Waszyngtona, Żeromskiego, Świętego Piotra i Portową. Trasa spaceru prowadziła przez najciekawsze i najważniejsze aktualne realizacje architektoniczno-urbanistyczne w Śródmieściu Morskim, a jego uczestnicy mogli z bliska obejrzeć jak powstaje nowa dzielnica miasta.

fot. Przemysław Kozłowski

Młodzi żeglarze z całego świata ścigali się w Gdyni

Młodzi żeglarze z całego świata ścigali się w Gdyni

409 zawodników z 66 państw uczestniczyło w Młodzieżowych Mistrzostwach Świata rozgrywanych w Gdyni od 15 do 19 lipca. – Żeglarstwo to wspaniały sport, a Gdynia dysponuje fantastycznymi warunkami do jego uprawiania i podziwiania – mówił Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.

Gdynia w staraniach o organizację tego wydarzenia pokonała Szanghaj i holenderskie Lelystad. Na potrzeby mistrzostw wybudowano nową marinę przy Nabrzeżu Prezydenta na 120 jednostek wraz z zapleczem. Uczestnicy zawodów byli zakwaterowani w położonym tuż przy Marinie hotelu Mercure Gdynia Centrum.

Oficjalne otwarcie Mistrzostw rozpoczęło się 14 lipca od barwnego przemarszu wszystkich zawodników, który przeszedł z wioski żeglarskiej położonej na końcu skweru Kościuszki na plażę w Gdyni Śródmieściu. Uczestnicy ustawieni byli w kolejności alfabetycznej reprezentowanych przez siebie krajów. Zgodnie z tradycją Mistrzostw pochód zamknęli gospodarze regat, czyli Polacy. W uroczystości otwarcia wziął udział prezydent Międzynarodowej Federacji Żeglarskiej World Sailing Kim Andersen oraz prezes Polskiego Związku Żeglarskiego, Tomasz Chamera.

– Gdynia ma bogatą regatową historię i to idealne miejsce do rozegrania Młodzieżowych Mistrzostw Świata. Jestem przekonany, że będziemy świadkami emocjonujących i wspaniałych zawodów. To pokazuje jak rozwinęła się ta impreza, która jest podstawą egzystencji żeglarstwa – zauważył prezydent Międzynarodowej Federacji Żeglarskiej World Sailing Kim Andersen.

Polscy zawodnicy wystąpili we wszystkich dziewięciu konkurencjach. W klasie Laser Radial Tytus Butowski z AZS AWFiS Gdańsk wywalczył brązowy medal.
Gdynia była już organizatorem tej imprezy w 2004 roku. 15 lat temu do Polski przyjechali przedstawiciele 53 państw, a walka o medale toczyła się w siedmiu konkurencjach.

– Wiele wspólnego z prawdą ma często powtarzane hasło o Gdyni jako żeglarskiej stolicy. Jesteśmy dumni z faktu, że to właśnie w naszym mieście jak w domu czują się żeglarze z całego świata – mówi Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni. – Żeglarstwo to wspaniały sport, a Gdynia dysponuje fantastycznymi warunkami do jego uprawiania i podziwiania.

Pierwsze młodzieżowe mistrzostwa odbyły się w 1971 roku w Szwecji, a wzięło w nich udział 16 krajów.
Organizatorem Młodzieżowych Mistrzostw Świata jest Polski Związek Żeglarski przy współpracy z Miastem Gdynia oraz współudziale Ministerstwa Sportu i Turystyki.

fot. Gdyniasport.pl

Waterfront z pozwoleniem na budowę

Waterfront z pozwoleniem na budowę

Vastint Poland otrzymał pozwolenie na budowę drugiego etapu kompleksu Waterfront w Gdyni. – Naszą ambicją jest, aby Waterfront stał się nowym sercem miasta: ulubionym miejscem spotkań, pracy i życia – powiedział Roger Anderson, dyrektor zarządzający Vastint Poland.

Waterfront to wielofunkcyjny kompleks, który powstaje w obrębie ulic Waszyngtona, Hryniewickiego i Jana Pawła II, w bezpośrednim sąsiedztwie Skweru Kościuszki i Sea Towers w Gdyni. W 2015 roku oddany został pierwszy etap Waterfront. Przy Nadbrzeżu Prezydenta powstał biurowiec i hotel. Inwestor obecnie przymierza się do rozpoczęcia drugiego etapu kompleksu. Pozwolenie na budowę dotyczy realizacji czterech budynków z garażami podziemnymi o łącznej powierzchni całkowitej 44 000 m2. Wzdłuż pierzei ulicy Waszyngtona powstaną dwa biurowce o powierzchni najmu 14 500 m kw, a także dwa budynki mieszkalne z 126 apartamentami. Teraz rozpocznie się proces wyłonienia generalnego wykonawcy, a rozpoczęcie prac budowlanych planowane jest na wiosnę 2020 roku.

Roger Anderson, Dyrektor Zarządzający Vastint Poland mówi: ”Nie ukrywamy zadowolenia z faktu otrzymania pozwolenia na budowę. To ważny projekt na drodze realizacji strategii zagospodarowania nabrzeża i przywracania tego obszaru mieszkańcom miasta. Projekt pracowni architektonicznej JEMS był przygotowywany bardzo starannie z myślą o przyszłych użytkownikach. Głównym celem było stworzenie atrakcyjnego miejsca, które będzie otwarte nie tylko dla osób tu pracujących i mieszkających, ale także dla wszystkich mieszkańców miasta oraz odwiedzających je turystów.”

Docelowo kompleks Waterfront będzie posiadał zabudowę o różnorodnej funkcji, tj. budynki mieszkalne i biura, lokale usługowe, hotel z powierzchnią konferencyjną oraz obiekty użyteczności publiczno-kulturowej, w tym kino. Ważnym elementem koncepcji będzie graniczący ze Skwerem Kościuszki ogólnodostępny, zielony skwer, miejsce do wypoczynku i rekreacji.

Święto Morza

Święto Morza

Po raz siódmy w Gdyni hucznie obchodzone jest Święto Morza. W tym roku świętujemy aż przez dziewięć dni – 21-30 czerwca br. W programie m.in. bezpłatne rejsy żaglowcem, koncerty, zwiedzanie statków i zmagania sportowe.

W Gdyni Święto Morza obchodzono po raz pierwszy w 1932 roku. Wziął w nim udział ówczesny prezydent RP Ignacy Mościcki. Do przedwojennej tradycji uczczenia związków Polski z morzem, które przed laty stanowiło główny motor napędowy lokalnej gospodarki i było głównym impulsem do dynamicznego rozwoju miasta, powrócono w 2013 roku.  Obecnie miasto również bardzo mocno podkreśla swoje silne związki z morzem i wspiera gospodarkę morską.

Święto Morza było okazją do uczczenia pamięci tych, którzy zginęli pełniąc swoją służbę na morzu. Pierwszego dnia obchodów w tej intencji złożono wieńce na wodzie. Na Molo Południowym odsłonięto również pamiątkowa tablicę dedykowaną trzydziestu trzem marynarzom, w tym pięciu Polakom, którzy zginęli w katastrofie kontenerowca „El Faro”. Statek, który płynął pod banderą amerykańską z Florydy do Puerto Rico zatonął 1 października 2015 roku podczas huraganu Joaquin w okolicy Bahamów. W ceremonii wzięły udział rodziny zmarłych, przedstawiciele amerykańskiego armatora, służb morskich i ratowniczych oraz gdyńskiego samorządu.

W Noc Świętojańską, 22 czerwca, z Orłowa wyruszyła nocna parada jachtów. W paradzie uczestniczyła również Joanna Pajkowska, żeglarka, która ma na koncie m.in. samotny wokółziemski rejs dookoła świata bez zawijania do portu oraz zwycięstwo w dwuosobowych transatlantyckich regatach TwoSTAR 2017. Oświetlone jednostki można było podziwiać z Bulwaru Nadmorskiego. Żeglarze odpalili race z pokładów i puszczali wianki na wodę.

Atrakcje przygotowane z okazji Święta Morza zorganizowane zostały w różnych częściach miasta. Morski Instytut Rybacki umożliwił pooglądania morskich stworzeń przez mikroskop, wystawy, zabawy i konkursy. W sobotę 29 czerwca br. na Skwerze Arki Gdynia przygotowano Jarmark Morski, a na Placu Kaszubskim kaszubski kiermasz kulinarny i artystyczny, na którym obejrzeć było można  rzeźbę, malarstwo i haft regionalny, a także posłuchać występy zespołów artystycznych.
Święto Morza uatrakcyjnili również restauratorzy ze Szlaku Kulinarnego Centrum Gdyni, którzy przygotowali specjalne menu świętomorskie z wykorzystaniem ryb z Morza Bałtyckiego. Była to również okazja do wypłynięcia w darmowy rejs na jednym z najstarszych polskich żaglowców Baltic Star, zbudowanym w 1947 roku.

Finał Święta Morza zakończyły obchody Święta Marynarki Wojennej. Z tej okazji na okrętach podniesiono wielką galę banderową, a na Molo Południowym odbył się apel i uroczystość wręczenia sztandaru najmłodszej jednostce Marynarki Wojennej. Dla mieszkańców i turystów udostępniono do zwiedzania trzy okręty Marynarki Wojennej: podwodny ORP „Orzeł”, transportowo-minowy ORP „Kraków” oraz ratowniczy ORP „Zbyszko”. Z bliska obejrzeć można było również pojazdy militarne oraz zapoznać się z działalnością specjalistycznych jednostek wojskowych.

fot. Paweł Kukla/UM Gdynia

Nowe miejsce dla żeglarzy

Nowe miejsce dla żeglarzy

Marina Yacht Park zlokalizowana w północnej części Basenu Prezydenta przyjmuje już żeglarzy. Nowoczesna przystań jachtowa może pomieścić 120 jednostek. Jachty doskonale wypełnią i wzbogacą krajobraz tej części miasta.

Nowoczesna przystań jachtowa mieści się w północnej części Basenu Prezydenta. Część nadwodna inwestycji, znajdująca się na przebudowanym 320 metrowym pasie Nabrzeża Kutrowego, została oddana do użytkowania pod koniec kwietnia. 24 czerwca br. uroczystego przecięcie wstęgi dokonał Prezydent Gdyni Wojciech Szczurek. Obecnie już cały obiekt jest gotowy na przyjęcie gości. Z jego atrakcji będą mogli korzystać uczestnicy tegorocznych młodzieżowych mistrzostw świata i żeglarskich regat. W budynku bosmanatu znajduje się zaplecze sanitarne, prysznice, toalety, sale do przygotowywania posiłku czy spotkań.

Marina Yacht Park przystosowany jest zarówno dla jachtów powyżej 10 metrów, jak i mniejszych obiektów, takich jak skutery czy pontony. Obiekt jest w stanie przyjąć w bardzo komfortowych warunkach nawet do 120 jednostek. 72 miejsca zostały przeznaczone dla jednostek krótszych niż 14 metrów LOA, 42 dla krótszych niż 12 metrów i 6 miejsc dla jednostek poniżej 10 metrów. Dodatkowo powstało 8 miejsc do dokowania skuterów.

Inwestorem obiektu jest Polski Holding Nieruchomości, który również realizuje sąsiadujący kompleks Yacht Park.

fot. Anna Bobrowska/UM Gdynia

W Gdyni o jakości życia

W Gdyni o jakości życia

W jaki sposób tworzyć i rozwijać współczesne miasta, aby podnosić jakość życia ich mieszkańców – zastanawiali się uczestnicy trzeciej edycji Real Estate Impactor, konferencji organizowanej w Gdyni przez dziennik „Rzeczpospolita”.

Ponad 200 uczestników konferencji, a wśród nich samorządowcy, urbaniści, inwestorzy i deweloperzy przez dwa dni (20-21.05) dyskutowali w Gdyni o jakości życia w mieście jako usłudze świadczonej jego mieszkańcom. Obecnie oprócz tzw. twardych, mierzalnych wskaźników rozwoju miast w rozmaitych rankingach coraz częściej bada się zadowolenie mieszkańców z życia w swoim mieście. Na owo zadowolenie składa się wiele czynników, które ułatwiają i umilają mieszczanom życie w aglomeracjach.

Jak podała Anna Krzyżanowska, redaktor prowadząca działu Nieruchomości w „Rzeczpospolitej”, do 2050 roku ponad 75 proc. społeczeństwa będzie mieszkało w miastach. Dlatego warto się zastanowić jakie będą te miasta, jak się będzie w nich żyło, pracowało i spędzało czas.
Uczestników przywitała wiceprezydent Gdyni ds. gospodarki, Katarzyna Gruszecka-Spychała, która przyznała, że strategia Gdyni do 2030 r. zakłada podnoszenie jakości życia mieszkańców.

– To kongres, który pozwala wymieniać się informacjami pomiędzy samorządem a branżą biznesową w taki sposób, abyśmy lepiej się rozumieli. Tak, aby może biznes lepiej rozumiał, gdzie należy dołożyć więcej dobra wspólnego, a żebyśmy jednocześnie my lepiej rozumieli potrzeby biznesu i umieli się do nich dostosować. Tym razem mówimy o jakości życia. To temat idealny do tego, aby mówić o nim w Gdyni. Będzie też mowa o tym, jak dbałość o jakość życia wpływa na strategię. Nasza strategia do 2030 roku jako cel horyzontalny stawia sobie jakość życia i próbujemy działać tak, aby był to ostateczny cel wszystkiego, co w mieście robimy – mówiła podczas powitania Katarzyna Gruszecka-Spychała.

Pierwszym wystąpieniem kongresu była prezentacja Slagina Parakatila, dyrektora w firmie Mercer, cenionego eksperta w dziedzinie oceny atrakcyjności miast w wielu krajach. Zwrócił on uwagę, że jakość życia jest obecnie wyznacznikiem strategii rozwoju miast, a każde miasto ma pewne cechy szczególne, które należy wykorzystywać i wspierać.

Architekci i deweloperzy rozmawiali o projektach deweloperskich i urbanistycznych służących mieszkańcom. Zastanawiano się również nad inicjatywami prywatnymi i publicznymi, które mogą podnieść jakość życia.

Pierwszy dzień konferencji zwieńczyło przyznanie nagród REAL ESTATE IMPACTOR dla najbardziej spektakularnych i znaczących projektów, które zmieniają oblicze swojej okolicy. Statuetki wręczali prezydent Gdyni Wojciech Szczurek i wiceprezydent Gdyni Katarzyna Gruszecka-Spychała.

fot. Kamil Złoch/UM Gdynia

Okręty NATO w Gdyni

Okręty NATO w Gdyni

Sześć okrętów należących do Stałego Zespołu Sił Morskich NATO przypłynęło do Gdyni. Była to rzadka okazja do przyjrzenia się z bliska okrętom wojennym. Trzy jednostki zostały udostępnione dla zwiedzających.

Okręty przypłynęły 17 maja i pozostały w Gdyni do 20 maja. Cumowały przy Nabrzeżu Francuskim. Gościliśmy jednostki – amerykański USS Gravely, hiszpański ESPS Almirante Juan De Borbon, turecka TCG Gokova, brytyjska HMS Westminster, niemiecki FGS Rhön, polską fregatę ORP Gen. Kazimierz Pułaski. Gdynianie mogli przez weekend zwiedzić okręt amerykański, turecki i brytyjski.
Okręty, które zawitały do Gdyni w ramach wizyty roboczej, wchodzą w skład Stałego Zespołu Sił Obrony Przeciwminowej NATO Grupa 1 (SNMCMG-1). Jej gospodarzem był gdyński 13. Dywizjon Trałowców, który wchodzi w skład 8. Flotylli Obrony Wybrzeża.

Reprezentacja zespołu okrętów odwiedziła także gdyński Urząd Miasta. Z dowódcami pięciu jednostek spotkała się przewodnicząca Rady Miasta Joanna Zielińska. Na czele delegacji stał kmdr por. Peter Krogh, dowódca zespołu i oficer Królewskiej Duńskiej Marynarki Wojennej.

Stały Zespół Sił Obrony Przeciwminowej NATO Grupa 1 (SNMCMG-1) odpowiada za utrzymanie bezpieczeństwa żeglugi. Grupa ma też demonstrować solidarność członków sojuszu oraz zapewniać bezpieczeństwo morskich szlaków komunikacyjnych. Okręty zespołu tworzą system obrony przeciwminowej na akwenach morskich, który jest określany jako „tarcza przeciwminowa” dla Europy. Siły te mogą być także skierowane do wsparcia operacji antyterrorystycznych, akcji ratowania życia oraz reagowania w sytuacjach kryzysowych.

fot. Paweł Kukla/UM Gdynia