Read More

Wspólna wizja przyszłości

Zabudowa Śródmieścia Morskiego i przyszły charakter tej części miasta, jest wynikiem swoistej współpracy samorządu oraz inwestorów prywatnych. Z jednej strony występują planiści określający porządek przestrzenny w planach zagospodarowania, a z drugiej inwestorzy, którzy nadają budynkom konkretną stylistykę i kształt architektoniczny.

Od tej współpracy i wzajemnego zrozumienia zależy końcowy kształt dzielnicy. Sytuacja jeszcze się komplikuje, kiedy na jednym obszarze pracuje wielu inwestorów. Taką sytuację mamy obecnie w Sea City, gdzie w różnych sektorach toczą są prace budowalne prowadzone przez wielu developerów.

– Jeśli ktoś dostrzega spójną koncepcję w powstających właśnie pojedynczych budynkach, to bardzo dobrze, lecz jeśli ktoś jej nie widzi, chcę go uspokoić, ten ład będzie nam się objawiał  wraz z zakończeniem realizacji poszczególnych kwartałów – mówi Marek Stępa, naczelnik Wydziału Ochrony Dziedzictwa Urzędu Miasta Gdyni.  – W planach zagospodarowania przestrzennego są wyróżnione tereny szczególnie eksponowane. W takich miejscach projekt zabudowy musi zostać wyłoniony w wyniku konkursu architektonicznego. Przykładem takiego miejsca jest rozległy teren pomiędzy  Nabrzeżem Prezydenta, a ulicą Waszyngtona. Stojący tam budynek Sea Towers został zbudowany w wyniku rozstrzygnięcia jednego konkursu, istniejące obok hotel i biurowiec w wyniku rozstrzygnięcia drugiego, a pozostałą część terenu zaprojektują zwycięzcy kolejnego, już zakończonego konkursu.

Szczególny charakter dzielnicy przypominający jej związki z morzem podkreślone zostaną małą architekturą nawiązującą do nadmorskiego, portowego charakteru miasta. Wśród nowopowstających budynków na Molo Rybackim będzie można odnaleźć również zachowane industrialne perełki gdyńskiego modernizmu wpisane do ewidencji zabytków i chronione zapisami planu – Chłodnię Śledziową i Chłodnię Rybną. Przeznaczenie i wykorzystanie tych budynków nie zostało jeszcze ostatecznie przesądzone. Byłoby bardzo dobrze, gdyby chociaż jeden z nich został przeznaczony na funkcje związane z kulturą.

–  Instytucje kultury znacznie wzbogacają ofertę miasta oraz są generatorem ruchu przyciągając do siebie mieszkańców również w porach wieczornych i weekendy – mówi Marek Stępa. – Dlatego projektując Śródmieście Morskie założyliśmy, że w tym rejonie miasta powinny przenikać się wszystkie funkcje – mieszkaniowa, biznesowa i usługowa. Marzy nam się także, aby na końcu Mola Rybackiego, w miejscu bardzo widocznym i przez swoje położenie ekskluzywnym, pojawił się obiekt kulturalny o bardzo charakterystycznej architekturze. Uważamy bowiem, że tak wyjątkowe w skali międzynarodowej miejsce, powinno zostać bardzo atrakcyjnie wykorzystane, być łatwo dla wszystkich dostępne i często odwiedzane przez jak największą liczbę użytkowników, tak miejscowych jak i przyjezdnych.

Zagospodarowanie terenów poportowych w rejonie Mola Rybackiego jest powrotem do pierwotnego planu twórców Gdyni z lat 30. zwrócenia centrum miasta ku morzu. Ten niesamowity widok na morze będziemy mogli podziwiać w trakcie naszych codziennych wędrówek w drodze do pracy, domu, sklepu czy restauracji.